Pierwszy post... Nigdy nie prowadziłam bloga. Ba! Nigdy nawet nie prowadziłam pamiętnika. Takie uzewnętrznianie się nie było w moim stylu. No ale "dziś sam jestem dziadkiem" :) i zakładam bloga. Pozostanę chyba jednak w zgodzie z moim stylem, bo bedzie to blog o mojej pasji - gotowaniu, a nie o mnie. Poprzez pasje wyrażamy jednak siebie, więc coś ze mnie pewnie się wymsknie, ale będzie doprawione, usmażone a może nawet i polukrowane.. :)
Na dzień dobry przepis na przepyszne bułeczki, który znalazłam na jednym z moich ulubionych blogów kulinarnych - mojewypieki.blox.pl. Bardzo polecam, bo bułeczki są wspaniałe, idealne na śniadanie w taką paskudną pogodę jak dzisiaj. Przepis cytuję za Dorotką, w nawiasach podaję moje drobne modyfikacje.
Bułeczki z płatkami owsianymi
- pół szklanki płatków owsianych
- 1 - 2 łyżki miodu
- 1 łyżka (17 g) masła
- 3/4 łyżeczki soli (następnym razem dam nieco więcej)
- 1 szklanka wrzącej wody
Płatki, miód, masło i sól zalać wrzącą wodą. Dokładnie wymieszać i zostawić do wystygnięcia.
- 1 czubata łyżeczka drożdży suchych
- 3 łyżki letniej wody
- 3 łyżki zmielonego siemienia lnianego
- 2 i 1/4 szklanki mąki pszennej (w oryginale - 1,5 szklanki mąki pszennej razowej i 3/4 mąki pszennej)
Drożdże rozpuścić w letniej wodzie, dostawić na 5 minut, dodać do miski z płatkami, dodać siemię lniane i dobrze wymieszać. Dodać mąkę i wymieszać. Wyrabiać ciasto az będzie gładkie i elastyczne (około 8 minut). Przełożyć do lekko naoliwionej miseczki, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (moim bułeczkom zajęło to około 1 godziny). Odgazować ciasto uderzając w nie pięścią. Odstawić na 5 minut. Podzielić na 12 części (mi wyszło 10 nie wiedzieć czemu :)). Z każdej częsci formować ok. 20 cm wałeczek, zawiązać go w supeł a następnie wystającą część przekładać przez dziurkę. Zostawić do napuszenia na blaszce na około 30 minut.
- 1 jajko rozkłócone z 1 łyzką mleka
- ziarenka do posypania (dałam zarodki pszenne, płatki owsiane i siemię lniane)
Bułeczki posmarować jajkiem, posypać ziarenkami. Piec w 200 stopniach około 15 minut az się ładnie zrumienią. Studzić na kratce.
0 komentarze:
Prześlij komentarz