Spokój w czekoladowni

22 lut 2010

Po nieprzespanej nocy i męczącym dniu pierwszą rzeczą, o której marzę jest czekolada. Ostatnią rzeczą, o której marzę jest długie przygotowywanie czekoladowego smakołyku. Dlatego wybrałam te ciasteczka, bo są błyskawiczne w przygotowaniu, pieczeniu oraz jedzeniu. I ukojenie jest blisko.

Ciastka z białej czekolady

Inspirowane przepisem Nigelli na potrójnie czekoladowe ciastka, z Nigella Expressowo.
  • 150 g białej czekolady
  • 125 g miękkiego masła
  • 125 g cukru
  • 150 g mąki
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 1 zimne jajko
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • ok. 50 g gorzkiej czekolady pokrojonej w kawałki (niezbyt drobne)
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i zostawić do ostygnięcia. Zmiksować masło z cukrem. Dodać wanilię. Wlać rozpuszczoną, ostudzoną czekoladę. Wbić jajko i zmiksować. Wymieszać mąkę z sodą i dodać do mikstury. Wymieszać. Wsypać pokrojoną gorzką czekoladę i wymieszać. Wykładać masę łyżką na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i piec w 175 stopniach przez 15-18 minut.

1 komentarze:

asiejka pisze...

dla mnie pieczenie ciasteczek to też zajmujące i czasem męczące zajęcie
najbardziej nie lubię czekania aż się upieką, szczególnie, gdy jest ich kilka blaszek
ale za to uwielbiam wszystko co jest przed
i takie z czekoladą lubię bardzo