Bułeczki otrębowe

11 lis 2010

Puszyste i delikatne bułeczki. Idealne do pozbycia się nadmiernych zapasów otrębów:) Polecam dodanie otrębów smakowych, np. jabłkowych czy śliwkowych, bułeczki będą wtedy jeszcze smaczniejsze.

Bułeczki otrębowe (jak grahamki)

Przepis z Pracowni Wypieków: http://pracowniawypiekow.blogspot.com/2010/04/bueczki-otrebowe-jak-grahamki.html
  • 300 g mąki pszennej
  • 50 g otrębów (dowolnego rodzaju)
  • 15 g świeżych drożdży lub 1 łyżeczka suszonych instant
  • 20 g oleju roślinnego
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 łyżeczki cukru
  • 190 g wody o temperaturze pokojowej
Do świeżych drożdży dodać 1 łyżeczkę cukru, 2 łyżki wody, wymieszać i odstawić na 15 minut (drożdże instant wystarczy wymieszać z mąką). Połączyć z pozostałymi składnikami i wyrabiać do powstania gładkiego ciasta. Uformować je w kulę, delikatnie posmarować olejem i odstawić do podwojenia objętości (ok. 1 godzina). Wyrośnięte ciasto podzielić na 8 części, formować bułeczki o dowolnym kształcie (nie podsypywać mąką; gdyby ciasto kleiło się do rąk - posmarować je oliwą). Bułeczki wyłożyć na blaszkę, przykryć ściereczką i odstawić na 40-60 minut. Rozgrzać piekarnik do 230 stopni. Wyrośnięte bułki wstawić do piekarnika, jednocześnie spryskując jego ścianki wodą ze spryskiwcza (można też na dno wrzucić pół szklanki kostek lodu). Piec 10 minut a następnie zmniejszyć temperaturę do 210 stopni i dopiekać 5-10 minut. Bułeczki powinny być rumiane. Wystudzić na kratce.

8 komentarze:

Emma pisze...

otreby uwielbiam ! pycha

magda k. pisze...

jestem bardzo ciekawa ich smaku :) piękne są

Arvén pisze...

Otręby to mi się teraz tylko z Dukanem kojarzą, a swego czasu bardzo je lubiłam ;) Zresztą nadal nie pogardzę - zwłaszcza w takiej fajnej wersji...

asieja pisze...

domowe bułki na śniadanie, najpyszniejsze.

Karmel-itka. pisze...

bułeczki domowe. najlepsze na śniadanie pełne miłości.

myniolinka pisze...

taka ciepła bułeczka na śniadanie byłaby idealna...:)

majana pisze...

Bułeczka z masełkiem i dzemikiem mniaaam:))
Miłego dnia:)

Kuchareczka pisze...

Mam cała szufladę otrębów, bo schodza u nas masowo. Akurat może się przydadzą :)